Latest Entries »

Codzienne, przeciętne przygody

aeaosbDawno nie polecałem żadnej darmowej gry. Co prawda jeszcze nie mamy zimy, aby można było polecić coś fajnego na długie, zimowe wieczory, ale dobrze się składa bo to o czym dziś pokróce opowiem nie wcale nie jest jakieś wybitnie długie. W sam raz na jeden, czy dwa krótkie letnie wieczory.
Z visual novelami jest tak, że bywają fajne, ale bardzo rzadko. W końcu wyświetlanie tekstu i obrazków to jedna z rzeczy, które najprościej zaprogramować. Mam też podejrzanie dziwne szczęście do trafiania głównie na kiepsko napisane visual novele pornograficzne, albo mocno erotyczne. Dlatego nie przepadam za nimi prawie tak mocno jak uwielbiam ich “analogowe” wersje, zarówno w postaci gier fantasolo, jak i “choose your own adventure”. Stąd też nie spodziewałem się, że będę jedną z nich opisywał po, zaledwie, pięciu latach od rozpoczęcia tych mini recenzji.
Jednak warto. Chyba. Bo chociaż The Average Everyday Adventures of Samantha Browne nie cechuje się jakimś wybitnie kwiecistym stylem, czy jakością opisów to jednak jest bardzo interesującą, darmową gierką.
View full article »

Miesiąc z życia legionu (3-VIII)

chart3VIII Odkryłem mały bład w Mavis. Liczenie wszystkich postów z danego miesiąca to nie jest najlepsze, co mogłem wymyśleć. W końcu zwyczajowo nie liczyłem “miesięcy”. Typowa dla mnie niedoróbka wynikająca z nieuwagi. Właściwie jak się zastanowię to ten miesiąc był ich pełen. Zaczynając od spóźnionego obiadu wynikającego z niedoczytania sobie przepisu, poprzez “gotowanie” ziemniaków dwie godziny tylko dlatego, że nie zauważyłem, że w ciągu kwadransa wykipiały i zgasiły ogień pod sobą… no cóż.
Był to też miesiąc wspaniałego tygodnia. Możliwe, że najlepszego w moim życiu, a na pewno najlepszego, jaki potrafię obecnie znaleźć w mojej pamięci. Choć nie obyło się bez gorączki kabinetowej. Ale tak chyba zawsze jest, pewna mądra osoba powiedziała mi, że pierwsze pół roku to jedna wielka kłótnia. Pierwszy tydzień to tylko półtora dnia kłótni.
Chyba nie jest jeszcze ze mną tak źle… może.

Miesiąc z życia legionu (3-VII)

chart3VII Czas szybko mija jak człowiek jest zajęty, albo smutny, albo zadowolony, albo po prostu szybko mija. No chyba, że siedzisz w pracy i masz jeszcze 10 minut do wyjścia do domu. Wtedy czas nie mija szybko. Z drugiej strony był to pierwszy miesiąc od dawna, dawna gdy zajmowałem się rzeczami – z mojego punktu widzenia – konstruktywnymi. Może dzięki odpowiednim zajęciom nawet się nie obejrzałem, gdy minął kolejny miesiąc?
Na marginesie mówiąc miesiąc mówienia prawdy. Niestety zarówno ludziom odpowiednim, jak i tym mniej, którzy mogą później wykorzystać informacje do niezbyt cnotliwych celów. Z drugiej strony, jak pokazuje doświadczenie, te konkretne osoby mają tendencję do przejmowania się swoim nosem tak bardzo, że nie zauważają cennych informacji wpychanych im w uszy. Zobaczymy co z tego będzie.

I zobaczymy, czy dam radę na nowo przekonać się do pewnego człowieka.

Symulator wkładania kobiet w budynki

HunieCam, czyli mały symulator zarządzania firmą. Mocno nie dla każdego, jako że nasza firma zajmuje się organizowaniem pokazów internetowych. Pokazów kobiecego ciała trzeba dodać. Dlatego jeśli kogoś gorszy koncept kobiet, nawet animowanych, pokazujących swoje ciało za pieniądze, korzystających z szerokiego rodzaju używek to zdecydowanie można sobie tę grę darować. Co prawda, w grze nie doświadczymy faktycznego rozbierania się, czy spożywania substancji szkodliwych, jako że picie alkoholu sygnalizowane jest przez unoszące sie od czasu do czasu przy głowie bohaterek klieliszki z minusem, ale… różnych ludzi gorszą różne rzeczy, czy ich sugestię.
View full article »

Łowcy wampirów z okienka

windowFrame_walking Game jamy mają niesamowity potencjał twórczy – krótki czas trwania wymusza na twórcach jak najszybsze sprototypowanie pomysłu, dzięki czemu od razu wiadomo, czy gra będzie zabawna. Zaś narzucony odgórnie temat wspomaga kreatywność. To dlatego prototypy, które powstają podczas ich trwania sa tak wyjątkowe. Po dwóch dniach o internetu trafia grywalne demko. Często bardzo oryginalne. Często będące swojego rodzaju zajawką gry komercyjnej, która wyrośnie na podstawie danego tytułu (na marginesie Evoland dorobił się nawet sequelu). Takim, bardzo zajmującym i pomysłowym, już nie demkiem, jest Windowframe – gra z 35 ludum dare, której okno wędruje po całym pulpicie.
View full article »

Revelations

Assassins_Creed_Revelations_CoverOstatni epizod historii Ezio Auditore da Firenze i – na ile jestem w stanie powiedzieć – ostatnia naprawdę dobra odsłona serii Asssassin’s Creed. Przy tym, jako gra, dosyć wyjątkowy tytuł z uwagi na wiek głównego bohatera – nieczęsto gracz ma okazję wcielić się w ponad 50 letnią postać. Któa wszystkim kopie tyłki. Satysfakcjonująca rzecz.

Tym bardziej, że na pierwszy rzut oka omawiana część wydaje się zbędna. Może robiona na siłę. W końcu Brotherhood zdawał się zamykać historię, kończąc spór pomiędzy Ezio oraz wprowadzonym w drugiej części Hiszpanem. Czy jest sens jeszcze ciągnąć tę historię?
Okazuje się, że tak. Ba, okazuje się, że można w nią całkiem płynnie wpleść szczegóły uzupełniające historię Altaira.
A tak “dopisane na siłę” zakończenie będzie bardzo dobre. Momentami lepsze od poprzednich części, momentami gorsze, ale jednak dobre.
View full article »

Miesiąc z życia legionu (3-VI)

chart3VI W tym miesiącu postanowiłem, że wiedza o tym co robię danego dnia nie koniecznie może się ludzkości przydać. A mi może nawet zaszkodzić. Niekoniecznie sam akt dzielenia się wiedzą, bardziej chodzi o ilośc czasu poświęcanego na sam akt spisywania. Może gdybym miał rozsądne nawyki, to kto wie?

Mimo skromnie wyglądającego wykresu był to relatywnie produtywny miesiąc. Chociaż przepełniony – niestety – typowymi, nudnymi zajęciami, oraz sporą ilością backtraking’u. Uało mi się jedną starą grę skończyć, by wreszcie przejśc do czegoś nowego, powtórzyć sobie parę książek, czy wreszcie znaleźć niesamowitego bloga, którego autor ma ambicję prześledzić historię cRPG i zagrać w każdy tytuł cRPG.

Dalej się oszukuje, że kiedyś nauczę się dysponować swoim czasem. Ale jest coraz gorzej.
I wreszcie zacząłem biegać.
I w góry wróciłem. I sporo wyjeżdżałem. Miło było zobaczyć moje ulubione przyjaciółki z gór.
Był to dosyć wyczerpujący fizycznie miesiąc.

Miesiąc z życia legionu (3-V)

chart3VOstatnio żyje strasznie szybko, staram się wyciskać z każdego dnia jak najwięcej, a i tak brakuje mi czasu na bycie na bieżąco ze wszystkim, z czym chciałbym być. Już samo spisywanie głosów, które pojawiają się w mojej głowie każdego dnia, o przypadkowej godzinie staje się ponad moje siły. Radziłem sobie jeszcze jakoś do 17 maja, w miarę ogarnąłem 21, ale wszystkie pozostałe dni przypominałem sobie przeglądając rozmowy, ze znajomymi. Nie tak powinno być. Człowiek powinien mieć więcej czasu.

View full article »

ANO…#36

Teatrzyk Aluzja Nazbyt Oczywista ma zaszczyt przedstawić sztuczkę pod tytułem: “Pytania”.
View full article »

chart3IVDosyć żenujący miesiąc. Taki zupełnie bez czasu na cokolwiek. Niby znalazłem trochę czasu na książki ale to też, ledwo, ledwo.
View full article »