Latest Entries »

chart3xi To był jeden z tych miesięcy, kiedy człowiek nawet sobie nie obiecuje że będzie mniej imprezował. W końcu nie bez powodu stary rodzinny żart mówi, że “w listopadzie to tylko się zaszyć”. A przy okazji miesiąc wielkiej biurokracji. Takiej przez duże b i nie wiele mniejsze w. Papierki, podania, formularze, aneksy, tylko w ciągu jednego tygodnia podpisałem się więcej razy niż normalnie przez cały rok. To męczące.
Na plus można było jednak zapisać dwie, całkiem szczególne rocznice. Chyba nie spodziewałem się, że kiedykolwiek w życiu będę jeszcze kiedyś świętował jedną. I że w ogóle kiedykolwiek bedę świętował drugą. Chociaż – między Bogiem a prawdą – to tylko brzmi dobrze. Po miesiącu organzm jest bardziej zmęczony niż chciałby się przyznać jego właściciel.
Przy wszystkim moje nawyki i przyzyczajenia wydają się zabawnei szkodliwe.
Umysł nienawidzi materii.
Ot co.

Co ciekawe sądziłem, że osiągnąłem więcej niż 0ro w prywatnych projektach. Jak widać progress prywatny i zawodowy to jednak dwie różne rzeczy.

dyna_cover
Czasami proste gry stają się strzałem w dziesiątkę i płodzą całe serie. Tak było z Pacmanem, Tetrisem i tak jest też z wypuszczonym przez Hudson Soft w 1983 roku Bombermanem, który zapoczątkował serię zawierającą w tym momencie ponad 60 gier, z czego trzy tytuły były przewidziane jako gry MMO. To dosyć imponujące, zwłaszcza że tytułowy Bomber-man pojawiał się również w produkcjach łączących przeróżne uniwersa pojawiając się obok Wario, czy Solid Snake’a. Co ciekawe doczekał się również kilku seriali animowanych.
Pierwotna wersja wypuszczona została na MSX i Komputery PC dwóch serii, by później doczekać się portów na NES w 1985 oraz – wreszcie – w 1990 roku doczekał się wersji na DOS, Atari oraz Amigę. View full article »

Światła, Kamera!

chroma_title
Od dziecka lubiłem gry taktyczne, chociaż – tak po prawdzie – to jestem człowiekiem trochę za bardzo bezrefleksyjnie podchodzącym do rozrywki, by odnosić w nich jakiekolwiek sukcesy. A szkoda. W każdym razie zawsze lubiłem, a im tytuł pozwalał na większą kustomizacje prowadzonych bohaterów tym lepiej. Niestety niewiele jest naprawdę dobrych tytułów, które obok sporych możliwości modyfikacji postaci wprowadzają jeszcze… zadowalający tryb strategiczny. Jakiś rozwój bazy, może produkcja przedmiotów, albo prowadzenie badań.
I przyznam przez dłuższy czas sądziłem, że jestem skazany na wszelakie klony i remake pierwszych X-COM, albo produkcje które wprowadzają tylko jedną z wspomnianych wcześniej możliwości. Na szczęście jednak znalazłem… Chroma Squad. View full article »

Miesiąc z życia legionu (3-X)

chart3x Czasami prowadzenie statystyk popłaca, wczoraj – klasycznie – przeglądając swoje dokonania z zeszłego iesiaca wydawało mi się, że tak naprawdęnie osiągnąłem dużo. Nawet zdążyłem się zirytować na marne zarządzanie czasem, przez które latam od jednej do drugiej imprezy niczym targany wiatrem latawiec. Później jednak uświadomiłem sobie, że przecież nie był to naprawdę bezowocny miesiąc.
W końcu zacząłem z kumplem zupełnie nowy projekt i całkiem sporo udało nam się zrobić. Udało mi się również stworzyć całkiem udany prototyp, który możliwe że znajdzie wykorzystanie niedługo w realnej pracy. Nie jest źle, chociaż zdecydowanie zbyt dużo czasu poświęciłem na bezowocne chorowanie. I – faktycznie – Imprezy.

Tylko jakoś tak… szybko. I ciemno za oknem przez zmianę czasu.

Miesiąc z życia Legionu (3-IX)

chart3ix Ten wykres po prawej wreszcie powstał zupełnie niezależnie ode mnie. Ot, przycisnąłem jeden przycisk i wygenerował się. Wreszcie. Czasami moja prokrastrynacja mnie dobija… pisanie tego wszystkiego w tak szczątkowej postaci nie powinno zająć prawie roku… Hm… View full article »

Zostaną tylko grzyby…

mushroom11_coverJedna z tych naprawdę cieżkich do zaklasyfikowania gier, które niby sa platformowe, ale nie do końca. Niby wymagają rozwiązywania zagadek, ale żadne z postawionych przed graczem wyzwań nie jest specjalnie wymagające intelektualnie. Jednocześnie jest tytułem bardzo klimatycznym (osobiście powiedziałbym, że na równi z Inside od twórców Limbo), oraz – niestety – enigmatycznym. Oraz niesamowicie dopracowaną w kwestii pracy kamery, zresztą w 2015 roku, Itay Keren – projektant oraz programista stojacy za całym projektem – prowadził prelekcję na temat kamery w grach dwuwymiarowych. View full article »

Codzienne, przeciętne przygody

aeaosbDawno nie polecałem żadnej darmowej gry. Co prawda jeszcze nie mamy zimy, aby można było polecić coś fajnego na długie, zimowe wieczory, ale dobrze się składa bo to o czym dziś pokróce opowiem nie wcale nie jest jakieś wybitnie długie. W sam raz na jeden, czy dwa krótkie letnie wieczory.
Z visual novelami jest tak, że bywają fajne, ale bardzo rzadko. W końcu wyświetlanie tekstu i obrazków to jedna z rzeczy, które najprościej zaprogramować. Mam też podejrzanie dziwne szczęście do trafiania głównie na kiepsko napisane visual novele pornograficzne, albo mocno erotyczne. Dlatego nie przepadam za nimi prawie tak mocno jak uwielbiam ich “analogowe” wersje, zarówno w postaci gier fantasolo, jak i “choose your own adventure”. Stąd też nie spodziewałem się, że będę jedną z nich opisywał po, zaledwie, pięciu latach od rozpoczęcia tych mini recenzji.
Jednak warto. Chyba. Bo chociaż The Average Everyday Adventures of Samantha Browne nie cechuje się jakimś wybitnie kwiecistym stylem, czy jakością opisów to jednak jest bardzo interesującą, darmową gierką.
View full article »

Miesiąc z życia legionu (3-VIII)

chart3VIII Odkryłem mały bład w Mavis. Liczenie wszystkich postów z danego miesiąca to nie jest najlepsze, co mogłem wymyśleć. W końcu zwyczajowo nie liczyłem “miesięcy”. Typowa dla mnie niedoróbka wynikająca z nieuwagi. Właściwie jak się zastanowię to ten miesiąc był ich pełen. Zaczynając od spóźnionego obiadu wynikającego z niedoczytania sobie przepisu, poprzez “gotowanie” ziemniaków dwie godziny tylko dlatego, że nie zauważyłem, że w ciągu kwadransa wykipiały i zgasiły ogień pod sobą… no cóż.
Był to też miesiąc wspaniałego tygodnia. Możliwe, że najlepszego w moim życiu, a na pewno najlepszego, jaki potrafię obecnie znaleźć w mojej pamięci. Choć nie obyło się bez gorączki kabinetowej. Ale tak chyba zawsze jest, pewna mądra osoba powiedziała mi, że pierwsze pół roku to jedna wielka kłótnia. Pierwszy tydzień to tylko półtora dnia kłótni.
Chyba nie jest jeszcze ze mną tak źle… może.

Miesiąc z życia legionu (3-VII)

chart3VII Czas szybko mija jak człowiek jest zajęty, albo smutny, albo zadowolony, albo po prostu szybko mija. No chyba, że siedzisz w pracy i masz jeszcze 10 minut do wyjścia do domu. Wtedy czas nie mija szybko. Z drugiej strony był to pierwszy miesiąc od dawna, dawna gdy zajmowałem się rzeczami – z mojego punktu widzenia – konstruktywnymi. Może dzięki odpowiednim zajęciom nawet się nie obejrzałem, gdy minął kolejny miesiąc?
Na marginesie mówiąc miesiąc mówienia prawdy. Niestety zarówno ludziom odpowiednim, jak i tym mniej, którzy mogą później wykorzystać informacje do niezbyt cnotliwych celów. Z drugiej strony, jak pokazuje doświadczenie, te konkretne osoby mają tendencję do przejmowania się swoim nosem tak bardzo, że nie zauważają cennych informacji wpychanych im w uszy. Zobaczymy co z tego będzie.

I zobaczymy, czy dam radę na nowo przekonać się do pewnego człowieka.

Symulator wkładania kobiet w budynki

HunieCam, czyli mały symulator zarządzania firmą. Mocno nie dla każdego, jako że nasza firma zajmuje się organizowaniem pokazów internetowych. Pokazów kobiecego ciała trzeba dodać. Dlatego jeśli kogoś gorszy koncept kobiet, nawet animowanych, pokazujących swoje ciało za pieniądze, korzystających z szerokiego rodzaju używek to zdecydowanie można sobie tę grę darować. Co prawda, w grze nie doświadczymy faktycznego rozbierania się, czy spożywania substancji szkodliwych, jako że picie alkoholu sygnalizowane jest przez unoszące sie od czasu do czasu przy głowie bohaterek klieliszki z minusem, ale… różnych ludzi gorszą różne rzeczy, czy ich sugestię.
View full article »