Latest Entries »

vikings_splas Jeden z udostępnianych przez Blizzard Entertainment od jakiegoś czasu klasyków. Tak naprawdę druga stworzona przez nich gra i pierwsza platformowa. Wydaje mi się, że jedyna naprawdę zasługująca na miano gry logicznej, którą wyprodukowali samodzielnie. Co w sumie jest ciekawe, biorąc pod uwagę, że w tamtych czasach Blizzard znany był jeszcze jako Sillicon & Synapse. W każdym razie Lost Vikings jest ciekawym połączeniem gry logicznej oraz zręcznościowej. Czasami niestety zbyt zręcznościowej, ale o tym za chwilę… View full article »

2016 okiem Legionu

year2016
Przez ten rok dużo się wydarzyło.
Na Originie była promocja na gry z serii Mass Effect.
Wydrukowali kolejne wydanie Harry’ego Pottera, znowu, zmieniając okładki.
Poza tym nic się nie wydarzyło.

View full article »

Sowa

owl_orageOrigami zajmuje się – z dosyć długimi przerwami – od jakiegoś czasu. To wiem. Ale jednak zawsze mam taki efekt “ale że jak?” gdy sprawdzę daty ostatnich opisów kształtów.
Sowa jest jednym z tych zwierząt, które niosą ze sobą najbardziej sprzeczne znaczenia. Najbardziej intuicyjnie kojarzy się z mądrością, chociaż – tak po prawdzie – nie mam zielonego pojęcia skąd wzięło się akurat takie skojarzenie. W Słowniku Symboli Kopalińskiego znaleźć można teorię wywodzącą źródło skojarzenia od szlary – charakterystycznych, rosnących promieniście wokół oczu piór. Rzekomo miały one powiększać wizualnie sowie oczy “sprawiając złudne wrażenie, że za tak wioelkimi oczami znajduje się potężny mózg”. Czy to prawda? Nie mam pojęcia. View full article »

Sto lat w bibliotece (5)

Book Miało być o Lost Vikings, ale spojrzałem na post o Dyna Blaster i stwierdziłem, że może nie dzisiaj. Ile można męczyć ludzi wspominkami o grach z końca zeszłego wieku? No ok, crpg addict robi to cały czas od wielu lat (niedługo 7ma rocznica), ale moja pisanina “do internetowej szuflady” nigdy nie miała być żadnym przewodnikiem po historii. Więc może coś napiszemy o książkach? No ale przed chwilą pisałem, no nie?
Jednak nie. Ostatni raz “odwiedzałem bibliotekę” na początku tego roku, a jeszcze wcześniej w kwietniu ’15. Czasami zastanawiam się skąd to się bierze, że człowiekowi wydaje się, iż coś robił wcale nie tak dawno, podczas gdy od tej konkretnej czynności minęło sporo czasu. Może to fragment tej samej tajemnicy, która sprawia że lata 2001-2008 wydają się wcale nie tak odległe, podczas gdy 2010 czy 2011 to już zamierzchła przeszłość?
Nie mam pojęcia… wiem za to, że dzisiejszy wybór to książki mocno odległe, czytane właśnie w okolicach 2008 roku. W większości już prawie zapomniane.

Żeby nie przedłużać ostatnia już ciekawostka: wspominany przeze mnie w tej kompilacji Rękopis znaleziony w Saragossie można przeczytać za darmo pod tutaj. Niech żyje 21 wiek! Choć warto też pochylić czoła przed Korporacją Ha!Art, która przygotowała wersję internetową.
View full article »

Miesiąc z życia legionu (3-XI)

chart3xi To był jeden z tych miesięcy, kiedy człowiek nawet sobie nie obiecuje że będzie mniej imprezował. W końcu nie bez powodu stary rodzinny żart mówi, że “w listopadzie to tylko się zaszyć”. A przy okazji miesiąc wielkiej biurokracji. Takiej przez duże b i nie wiele mniejsze w. Papierki, podania, formularze, aneksy, tylko w ciągu jednego tygodnia podpisałem się więcej razy niż normalnie przez cały rok. To męczące.
Na plus można było jednak zapisać dwie, całkiem szczególne rocznice. Chyba nie spodziewałem się, że kiedykolwiek w życiu będę jeszcze kiedyś świętował jedną. I że w ogóle kiedykolwiek bedę świętował drugą. Chociaż – między Bogiem a prawdą – to tylko brzmi dobrze. Po miesiącu organzm jest bardziej zmęczony niż chciałby się przyznać jego właściciel.
Przy wszystkim moje nawyki i przyzyczajenia wydają się zabawnie szkodliwe.
Umysł nienawidzi materii.
Ot co.

Co ciekawe sądziłem, że osiągnąłem więcej niż 0ro w prywatnych projektach. Jak widać progress prywatny i zawodowy to jednak dwie różne rzeczy.

Dyna Blaster

dyna_cover
Czasami proste gry stają się strzałem w dziesiątkę i płodzą całe serie. Tak było z Pacmanem, Tetrisem i tak jest też z wypuszczonym przez Hudson Soft w 1983 roku Bombermanem, który zapoczątkował serię zawierającą w tym momencie ponad 60 gier, z czego trzy tytuły były przewidziane jako gry MMO. To dosyć imponujące, zwłaszcza że tytułowy Bomber-man pojawiał się również w produkcjach łączących przeróżne uniwersa pojawiając się obok Wario, czy Solid Snake’a. Co ciekawe doczekał się również kilku seriali animowanych.
Pierwotna wersja wypuszczona została na MSX i Komputery PC dwóch serii, by później doczekać się portów na NES w 1985 oraz – wreszcie – w 1990 roku doczekał się wersji na DOS, Atari oraz Amigę. View full article »

Światła, Kamera!

chroma_title
Od dziecka lubiłem gry taktyczne, chociaż – tak po prawdzie – to jestem człowiekiem trochę za bardzo bezrefleksyjnie podchodzącym do rozrywki, by odnosić w nich jakiekolwiek sukcesy. A szkoda. W każdym razie zawsze lubiłem, a im tytuł pozwalał na większą kustomizacje prowadzonych bohaterów tym lepiej. Niestety niewiele jest naprawdę dobrych tytułów, które obok sporych możliwości modyfikacji postaci wprowadzają jeszcze… zadowalający tryb strategiczny. Jakiś rozwój bazy, może produkcja przedmiotów, albo prowadzenie badań.
I przyznam przez dłuższy czas sądziłem, że jestem skazany na wszelakie klony i remake pierwszych X-COM, albo produkcje które wprowadzają tylko jedną z wspomnianych wcześniej możliwości. Na szczęście jednak znalazłem… Chroma Squad. View full article »

Miesiąc z życia legionu (3-X)

chart3x Czasami prowadzenie statystyk popłaca, wczoraj – klasycznie – przeglądając swoje dokonania z zeszłego iesiaca wydawało mi się, że tak naprawdęnie osiągnąłem dużo. Nawet zdążyłem się zirytować na marne zarządzanie czasem, przez które latam od jednej do drugiej imprezy niczym targany wiatrem latawiec. Później jednak uświadomiłem sobie, że przecież nie był to naprawdę bezowocny miesiąc.
W końcu zacząłem z kumplem zupełnie nowy projekt i całkiem sporo udało nam się zrobić. Udało mi się również stworzyć całkiem udany prototyp, który możliwe że znajdzie wykorzystanie niedługo w realnej pracy. Nie jest źle, chociaż zdecydowanie zbyt dużo czasu poświęciłem na bezowocne chorowanie. I – faktycznie – Imprezy.

Tylko jakoś tak… szybko. I ciemno za oknem przez zmianę czasu.

Miesiąc z życia Legionu (3-IX)

chart3ix Ten wykres po prawej wreszcie powstał zupełnie niezależnie ode mnie. Ot, przycisnąłem jeden przycisk i wygenerował się. Wreszcie. Czasami moja prokrastrynacja mnie dobija… pisanie tego wszystkiego w tak szczątkowej postaci nie powinno zająć prawie roku… Hm… View full article »

Zostaną tylko grzyby…

mushroom11_coverJedna z tych naprawdę cieżkich do zaklasyfikowania gier, które niby sa platformowe, ale nie do końca. Niby wymagają rozwiązywania zagadek, ale żadne z postawionych przed graczem wyzwań nie jest specjalnie wymagające intelektualnie. Jednocześnie jest tytułem bardzo klimatycznym (osobiście powiedziałbym, że na równi z Inside od twórców Limbo), oraz – niestety – enigmatycznym. Oraz niesamowicie dopracowaną w kwestii pracy kamery, zresztą w 2015 roku, Itay Keren – projektant oraz programista stojacy za całym projektem – prowadził prelekcję na temat kamery w grach dwuwymiarowych. View full article »